Magazyn wyposażony w czytniki produkuje dane bez przerwy. Każde pociągnięcie za spust to zapis w rejestrze, a po zmianie takich zapisów są tysiące. Sam fakt, że dane leżą w bazie, niczego jednak nie zmienia - dopóki nikt nie patrzy na nie w formie, z której coś wynika, pozostają kosztem, a nie narzędziem. Dashboard Auto ID zbiera te rejestry w kilka liczb, na które można spojrzeć w trakcie zmiany, i kilka zestawień, które mają sens na przeglądzie miesięcznym.

O czym przeczytasz na tej stronie

Co system faktycznie liczy

Zestaw wskaźników nie jest dowolny - wynika z tego, co parser zapisuje przy każdym odczycie. Każdy skan trafia do rejestru razem z werdyktem, standardem kodu, odczytanym numerem towaru i znacznikiem czasu. Z tych czterech informacji da się zbudować wszystko, co panel pokazuje.

Wskaźniki dnia w panelu Auto ID i ich znaczenie operacyjne
WskaźnikCo pokazujeNa co zwraca uwagę
Skany dziśliczba odczytów wszystkich standardów od początku dniatempo pracy w porównaniu z typowym dniem
Poprawność dziśodsetek odczytów z werdyktem poprawnymjakość etykiet i sprawność czytników
Błędy dziśsuma odczytów błędnych i nierozpoznanychliczba operacji, które ktoś musiał ratować ręcznie
Ostrzeżenia dziśliczba odczytów warunkowo zgodnychskala pracy na trybie awaryjnym parsera
Unikalne numery towaroweliczba różnych numerów GTIN w ciągu dniazróżnicowanie asortymentu, a przez to trudność zleceń
Skany 7 dniliczba odczytów w bieżącym tygodniutło dla dzisiejszego wyniku
Jednostki i szablonyliczba otwartych jednostek logistycznych i szablonów etykietstan konfiguracji modułu

Zrzuty w tym artykule pochodzą ze środowiska demonstracyjnego, w którym nie zarejestrowano odczytów, więc liczniki stoją na zerze. Widać za to strukturę - a to ona odpowiada na pytanie, co w ogóle da się zmierzyć, zanim padnie pytanie o wartości. Sam mechanizm odczytu, który te dane wytwarza, opisujemy przy weryfikacji etykiet w czasie rzeczywistym.

Poprawność odczytów i jej interpretacja

Poprawność odczytów, w branży nazywana wskaźnikiem odczytu przy pierwszej próbie, to podstawowa miara jakości całego łańcucha: druku etykiety, jej stanu fizycznego, ustawień czytnika i reguł parsera. Spadek tego wskaźnika oznacza, że ktoś w magazynie skanuje po kilka razy albo przepisuje numery ręcznie.

Kuszące jest podanie tu widełek w rodzaju dziewięćdziesięciu ośmiu procent jako poziomu dobrego. Byłaby to jednak liczba wyjęta z kontekstu. Magazyn przyjmujący towar od trzech stałych dostawców, którzy drukują etykiety na tych samych urządzeniach, i magazyn obsługujący sto podmiotów o różnym poziomie dojrzałości to dwa różne światy. W drugim przypadku wynik niższy o kilka punktów może być stanem normalnym, a nie awarią.

Zamiast progu z opracowania - własna linia bazowa. Przez pierwsze dwa lub trzy tygodnie po uruchomieniu odczytu warto tylko obserwować i notować wynik. Ta wartość staje się punktem odniesienia, a próg alarmowy ustawia się poniżej niej, na poziomie, przy którym praca zaczyna się realnie sypać. Odchylenie od własnej normy jest sygnałem, liczba z cudzego raportu nie jest.

Kiedy wskaźnik faktycznie spada, przyczyn szuka się po kolei. Najpierw po stronie etykiety - stan głowicy w drukarce, jakość taśmy, kontrast wydruku, uszkodzenia mechaniczne przy transporcie. Potem po stronie czytnika - zabrudzona optyka, oświetlenie w strefie, ustawienia transmisji znaków sterujących. Na końcu po stronie danych - zmiana szablonu etykiety u dostawcy albo numer towaru, którego nie ma w kartotece magazynowej. Właściwą kolejność podpowiada zwykle sam komunikat błędu zapisany w rejestrze.

Wydajność godzinowa i szukanie wąskich gardeł

Wykres wydajności godzinowej rozkłada dobowy wynik na kolejne godziny zmiany i dzieli słupki na odczyty poprawne oraz błędne. Sam kształt wykresu mówi więcej niż liczba zbiorcza, bo magazyn nie pracuje równomiernie - są szczyty przy przyjęciach porannych i przy kompletacji przed odjazdem transportu.

Zestawienie godzinowe przydaje się w trzech sytuacjach. Po pierwsze, przy szukaniu zatorów: nagły spadek liczby odczytów w jednej strefie przy niezmienionym tempie w pozostałych oznacza, że coś się tam zatrzymało, i warto sprawdzić to od razu, a nie po zmianie. Po drugie, przy planowaniu obsady - rozkład godzinowy z poprzednich tygodni pokazuje, kiedy potrzeba więcej rąk przy przyjęciu towaru, a kiedy przy kompletacji zleceń. Po trzecie, przy ocenie sprzętu: porównanie wyniku ze skanerów pierścieniowych i z terminali pistoletowych daje odpowiedź, czy zmiana narzędzia rzeczywiście przyspieszyła pracę, czy tylko zmieniła sposób jej wykonywania.

Warto pamiętać, że sama liczba skanów na godzinę nie jest miarą wydajności magazynu. Pozycja z numerem partii i terminem ważności wymaga innej pracy niż paleta jednorodnego towaru, a zlecenie rozproszone po całej hali wymaga innej niż kompletacja z jednej alejki. Dlatego liczbę skanów czyta się razem z liczbą unikalnych numerów towarowych i z rodzajem realizowanych operacji magazynowych.

Zestawienie wyjątków jako wczesne ostrzeżenie

Najbardziej użyteczna część panelu nie pokazuje tego, co poszło dobrze. Zestawienie wyjątków zbiera odczyty, które nie zakończyły się werdyktem poprawnym, i grupuje je według rodzaju. Zamiast czekać na zgłoszenie o opóźnionej wysyłce, kierownik widzi narastający problem, póki jest jeszcze mały.

Rodzaje wyjątków i to, co za nimi zwykle stoi
Rodzaj wyjątkuTypowa przyczynaPierwszy krok
Błąd struktury kodubrakujący separator albo niepoprawny format daty w etykieciesprawdzić szablon etykiety u wystawcy
Niezgodna cyfra kontrolnanumer przepisany ręcznie albo błąd w generatorze koduzweryfikować numer w kartotece
Kod nierozpoznanyetykieta w formacie własnym dostawcydodać profil parsowania dla tego prefiksu
Towar spoza zadaniapomyłka przy pobraniu albo błędna awizacjaporównać pozycję z dokumentem awizacyjnym
Powtarzane próby odczytuuszkodzona lub słabo wydrukowana etykietaobejrzeć fizycznie etykietę i wydrukować zastępczą
Odczyt warunkowo zgodnyzadziałał tryb awaryjny parseraustalić, ile etykiet działa tylko dzięki temu trybowi

Ostatni wiersz bywa niedoceniany. Odczyty warunkowe nie zatrzymują pracy, więc łatwo je przeoczyć, a ich liczba mówi wprost, jaka część etykiet jest wadliwa i działa wyłącznie dlatego, że system ją ratuje. Jeśli ten udział rośnie, to znaczy że jakość etykiet spada, mimo że wskaźnik błędów wygląda spokojnie.

Studio WMS.net - dziennik parsowania z filtrami okresu, werdyktu i standardu oraz licznikami odczytów
Filtry dziennika parsowania - okres, werdykt i standard kodu, a pod nimi liczniki odczytów w wybranym zakresie

Panel odpowiada na pytanie, czy dziś jest dobrze. Na pytanie, co dokładnie się wydarzyło, odpowiada dziennik parsowania - rejestr pojedynczych odczytów z filtrami po okresie, werdykcie i standardzie kodu, z możliwością wyeksportowania wyniku do arkusza.

Analiza według dostawcy, czyli od liczby do rozmowy

Zestawienie błędów można ułożyć na dwa sposoby i oba są potrzebne. Grupowanie według komunikatu parsera odpowiada na pytanie, jaki rodzaj usterki powtarza się najczęściej, więc kieruje działania techniczne. Grupowanie według prefiksu firmy zapisanego w numerze towaru wskazuje natomiast, kto te wadliwe etykiety wystawia.

Studio WMS.net - analiza błędów parsowania w podziale na najczęstsze komunikaty oraz na dostawcę i prefiks
Dwie perspektywy analizy błędów - według komunikatu parsera oraz według prefiksu firmy nadającej numery

Ta druga perspektywa zmienia charakter rozmowy z kontrahentem. Zdanie o tym, że etykiety bywają nieczytelne, jest opinią i łatwo je odeprzeć. Zdanie o tym, że w minionym miesiącu z danego prefiksu odrzucono określoną liczbę odczytów, przy czym w większości przypadków przyczyną był brak separatora po polu partii, jest faktem popartym eksportem z systemu. Różnica jest praktyczna: pierwsze prowadzi do wymiany uprzejmości, drugie do poprawy szablonu etykiety.

Ta sama informacja przydaje się w decyzjach operacyjnych. Jeśli zestawienie pokazuje, że przeważająca część wyjątków w danym dniu dotyczy jednego dostawcy, jego transport można skierować na osobną ścieżkę kontroli, zamiast blokować pozostałe doki. Podstawy zapisu, którego te błędy dotyczą, opisujemy przy kodach GS1-128 i GS1 DataMatrix oraz przy etykietach logistycznych GS1.

Dziennik rejestracji partii i wycofanie z obrotu

Osobna część panelu zestawia dane odczytane z etykiet z dokumentami, które na ich podstawie powstały. Każdy wiersz łączy numer towaru, indeks kartotekowy, nazwę, numer partii, termin ważności, datę produkcji, przyjętą ilość oraz numer i datę dokumentu.

Studio WMS.net - dziennik rejestracji partii z numerami GTIN, partii, terminami ważności i dokumentami przyjęcia
Dziennik rejestracji partii - każdy wiersz wiąże numer GTIN, partię i termin ważności z dokumentem przyjęcia

Wartość tego zestawienia widać dopiero w sytuacji, w której nikt nie chce się znaleźć. Producent wycofuje partię z obrotu i podaje jej numer. Pytanie brzmi: czy ta partia u nas jest, w jakiej ilości, którym dokumentem weszła i czy część już wyjechała. Bez takiego rejestru odpowiedź wymaga przejrzenia dokumentów przyjęcia jeden po drugim. Z rejestrem sprowadza się do wpisania numeru partii w wyszukiwarce. Sposób, w jaki numer partii i termin ważności w ogóle trafiają do systemu, opisujemy przy ewidencji partii produkcyjnych i dat ważności.

Zakres można przełączać między siedmioma, trzydziestoma i dziewięćdziesięcioma dniami, a wynik wyeksportować. Przy wycofaniu z obrotu ten eksport bywa załącznikiem do korespondencji z producentem albo z inspekcją.

Jak ustawić własne progi alarmowe

Panel pokazuje liczby, ale nie zdecyduje, która z nich jest zła. Ten próg trzeba ustawić samemu i najlepiej zrobić to w kilku krokach.

  1. Zmierz stan wyjściowy. Przez dwa lub trzy tygodnie tylko obserwuj poprawność odczytów i liczbę wyjątków, bez wyciągania wniosków. Zapisz wynik dla dni typowych i dla dni ze szczytem.
  2. Ustal, co znaczy problem. Próg powinien odpowiadać poziomowi, przy którym praca zaczyna się zacinać w odczuwalny sposób, a nie okrągłej liczbie. Warto ustalić go razem z kierownikiem zmiany, który widzi skutki na hali.
  3. Rozdziel obserwację od reakcji. Wskaźniki dnia mają sens na bieżąco, bo pozwalają zareagować w trakcie zmiany. Zestawienia według dostawcy są materiałem na przegląd tygodniowy albo miesięczny, bo dopiero na dłuższym odcinku widać, czy usterka jest przypadkiem.
  4. Sprawdzaj próg po zmianach. Nowy dostawca, nowy typ etykiety albo wymiana czytników zmieniają warunki, więc dawna linia bazowa przestaje pasować. Po każdej takiej zmianie pomiar warto powtórzyć.

Powiadomienie wysyłane po przekroczeniu progu ma sens tylko wtedy, gdy próg jest dobrze dobrany. Alert, który odzywa się codziennie, przestaje być alertem po tygodniu - a wtedy pierwszy prawdziwy problem przechodzi niezauważony razem z pozostałymi. Lepiej zacząć od progu ustawionego wysoko i obniżać go stopniowo, niż odwrotnie.

Pomiar procesów skanowania nie jest celem samym w sobie. Ma odpowiadać na trzy pytania: czy etykiety, które dostajemy, nadają się do pracy, czy tempo pracy odpowiada temu, czego się spodziewamy, i gdzie dokładnie leży przyczyna, gdy coś się psuje. Panel, który odpowiada na te trzy pytania i nie zasypuje resztą, jest wart codziennego spojrzenia. Dane z niego są tyle warte, ile jakość odczytów, które je tworzą - stąd bezpośrednie powiązanie ze stanami magazynowymi i z rzetelnością inwentaryzacji.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przy wdrażaniu pomiaru procesów skanowania.

Nie ma jednej wartości, która pasowałaby do każdego magazynu. Poziom zależy od tego, kto drukuje etykiety, w jakich warunkach pracują czytniki i jak zróżnicowany jest asortyment. Punktem odniesienia powinien być własny pomiar z pierwszych tygodni pracy, a nie liczba wzięta z opracowania branżowego. Dopiero mając własną linię bazową, można ustalić próg alarmowy i obserwować odchylenia.

Dashboard odpowiada na pytanie, czy dziś jest dobrze, i pokazuje wartości zbiorcze dla bieżącego dnia oraz tygodnia. Dziennik parsowania odpowiada na pytanie, co dokładnie się wydarzyło, i zawiera pojedyncze odczyty z werdyktem parsera oraz analizę błędów w podziale na komunikat i dostawcę. Pierwszy służy do obserwacji, drugi do dochodzenia.

Ten wskaźnik pokazuje zróżnicowanie asortymentu przechodzącego przez magazyn. Ta sama liczba skanów przy dziesięciu numerach towarowych i przy trzystu oznacza zupełnie inne obciążenie, bo przy dużym rozproszeniu rośnie liczba przejść między lokalizacjami i ryzyko pomyłki. Zestawienie obu liczb pomaga ocenić, czy spadek wydajności wynika z tempa pracy, czy ze struktury zleceń.

Prefiks zapisany w numerze towaru wskazuje firmę, która ten numer nadała, więc zestawienie grupujące błędy według prefiksu prowadzi wprost do źródła wadliwych etykiet. Zamiast ogólnego stwierdzenia, że etykiety bywają nieczytelne, można podać liczbę odrzuconych odczytów w danym okresie i konkretną przyczynę.

Nie, jest ich uzupełnieniem. Zestawienie wiąże dane odczytane z etykiety, czyli numer towaru, partię i termin ważności, z numerem dokumentu przyjęcia i jego datą. Dzięki temu przy wycofaniu partii z obrotu można w jednym miejscu sprawdzić, którym dokumentem partia weszła na stan i w jakiej ilości, bez przeglądania rejestrów dokument po dokumencie.

Wskaźniki dnia mają sens jako podgląd na bieżąco, bo pozwalają wychwycić problem w trakcie zmiany, gdy da się jeszcze zareagować. Zestawienia okresowe, zwłaszcza analiza według dostawcy, są materiałem na przegląd tygodniowy lub miesięczny, bo dopiero na dłuższym odcinku widać, czy usterka jest przypadkiem, czy regułą.

Glosariusz pojęć

Auto ID
automatyczna identyfikacja towarów, czyli odczyt danych z kodów i etykiet zamiast wprowadzania ich z klawiatury.
Poprawność odczytów
udział odczytów zakończonych werdyktem poprawnym w łącznej liczbie skanów w danym okresie.
Wydajność godzinowa
liczba odczytów wykonanych w kolejnych godzinach zmiany, z podziałem na poprawne i błędne.
Wyjątek
odczyt, który nie zakończył się werdyktem poprawnym - błędny, warunkowo zgodny albo nierozpoznany.
Prefiks firmy
część numeru towaru przypisana konkretnemu przedsiębiorstwu, pozwalająca powiązać etykietę z jej wystawcą.
Track and trace
możliwość odtworzenia drogi partii towaru na podstawie zapisanych odczytów i dokumentów.
Linia bazowa
wynik pomiaru z okresu odniesienia, wobec którego ocenia się późniejsze zmiany wskaźnika.
Wąskie gardło
etap procesu o najniższej przepustowości, wyznaczający tempo całego przepływu towaru.

Warto przeczytać